Przygoda z JABRA SPORT

Opublikowano: czwartek, 26, styczeń 2017 14:05
Grzegorz Szeremeta

Jak to się stało że trafiliśmy na firmę JABRA, nic tylko całkiem przypadkowo odkąd zaczęliśmy tworzyć grupę CIDRY LOTAJOM spotykaliśmy się na wspólne bieganie, większość coś w uszach miała, zazwyczaj na kablu podłączone do telefonu słuchaweczki proste bez funkcji sportowych. Jeden z kolegów szepnął coś o możliwości przetestowania słuchawek markowej firmy że ktoś coś gdzieś napisał i że wypaliło. Jako że wyzwania to moja domena postanowiłem poszperać w internecie i zwrócić się do firmy Jabra z zapytaniem o takową możliwość. Niestety nie byliśmy zarejestrowaną grupą, nie mieliśmy też własnej strony internetowej a to były warunki wymagane. Pierwsze podejście spaliło na panewce. Minął czas jakiś pewnie gdzieś około pół roku i temat znów zaświtał mi w głowie bo mieliśmy już stronę internetową jest też Stowarzyszenie oraz mamy własny profesjonalny bieg przed sobą bo 11.06.2016 r I ECO CIDRY Cross – Dychej na Księżej Górze, cale 10 km ale to i tak jest wyczyn bo teren niełatwy. Napisałem maila i po kilku dniach otrzymałem odpowiedź – TAK!!!. Byłem szczęśliwy z tego faktu i zadowolony że będziemy mieli możliwość potestowania produktu z „górnej półki”. Wskazałem adres do wysyłki i za dwa dni otrzymałem paczkę. Po otwarci zdumienie moje było ogromne otrzymaliśmy trzy produkty zupełnie nowiutkie (a przecież to miał być tylko test) bez potwierdzenia czy wpłaty kaucji (produkty o łącznej wartości ponad 1,5tyś zł). Nie zwlekając rozdzieliłem jeszcze tego samego dnia słuchawki pomiędzy członków grupy z prośbą o przekazanie opinii po tygodniu użytkowania każdego z produktów. Wyniki zebrane z grupy wyglądają zachęcająco. Każdy z użytkowników biega regularnie i wszyscy nie wyobrażają sobie biegania bez słuchawek. Muzyka jest zawsze obecna, więc podczas biegania również. Do tej pory każdy biegał z słuchawkami przewodowymi, które nie zawsze są komfortowe nie wiedząc dlaczego, teraz już wiemy. Bezprzewodowo to jest to !.

Co otrzymaliśmy w poszczególnych pudełkach w zasadzie prawie to samo za wyjątkiem Jabra Sport Pulse w których to dodatkowo dołączone było zgrabne etui, a zatem do dyspozycji mamy słuchawki bezprzewodowe z silikonowym kabelkiem łaczącym, wymienne gumki douszne różnych rozmiarów, kabelek do ładowania USB. Brak ładowarki sieciowej ale na jej brak zupełnie nie możemy narzekać ponieważ ładowanie można wykonać z każdego możliwego urządzenia (laptop, powerbank itp.) Podobno słuchawki bezprzewodowe są często uważane za sprzęt niegodny audiofila, ponieważ transmitują one dźwięk o znacznie niższej jakości niż słuchawki z kablem. Na szczęście podczas biegu nie skupiamy się na jakości muzyki – znacznie bardziej liczy się wygoda. Dlatego uważamy że słuchawki bezprzewodowe są bardzo wygodne i można je szybko podłączyć do smartfona bo takie urządzenia parowaliśmy ze słuchawkami i tu też zaskoczenie bo czy to smartfon z systemem iOS czy Android wszystko działa. Dodatkowo dobrze aby słuchawki posiadały jeszcze wbudowane przyciski do zmiany głośności i utworów, dzięki czemu nie musisz wyjmować całego urządzenia – te właśnie takie są – kolejny plus.

Testowane słuchawki Jabra Sport Coach, Sport Pulse oraz Sport Pace mają właśnie taką konstrukcje. Na pierwszy rzut oka kanciasty profil i kabelek łączący obie słuchawki, nie sprawiają dobrego wrażenia, ale to tylko złudzenie. W praktyce otrzymujemy solidnie wykonany produkt w bardzo lekkiej konstrukcji (16g), których prawie w ogóle nie czuć na, czy też w uchu – duży plus.

 

Po zewnętrznej stronie lewej słuchawki znajdziemy przycisk, który służy uruchamianiu aplikacji sportowej – kolejny plus aplikacja JABRA SPORT LIFE zastępuje inne tego typu aplikacje i jest dostępna na wszystkie systemy operacyjne naszych smartfonów (brak platformy internetowej póki co). Przycisk ten przerywa, wznawia trening i pozwala przejść do kolejnego ćwiczenia. W tej samej słuchawce umieszczono również czujnik ruchu. Z kolei w prawej słuchawce znajdziemy port mikroUSB, który jest ukryty pod gumową osłoną profilu usznego (jak będzie się zachowywał podczas długiej eksploatacji?). Obsługa Jabra Sport Coach, Peace i Pulse jest bardzo intuicyjna i po kilku minutach zapamiętamy wszystkie kombinacje.

Słuchawki Jabra można bezproblemowo połączyć również z aplikacjami sportowymi innych firm, jak np. Endomondo, RunKeeper, Strava, MapMyFitness czy Runtastic. Niestety (może jedyna wada) wszystkie komunikaty głosowe są podawane w języku angielskim, gdyż na razie Jabra nie posiada polskiej wersji językowej. Dlatego znajomość języka staje się wręcz niezbędna do zrozumienia komunikatów treningowych. To jedyna niedogodność.

 

 

 

 Same słuchawki spisują się bez zarzutu. Jabra to słuchawki bezprzewodowe (łączenie odbywa się za pomocą Bluetooth 4.0). Jedynym przewodem jest kabel silikonowy łączący obie słuchawki, który nosi się na karku. Fajnym rozwiązaniem jest możliwość dopasowania słuchawek do swoich uszu. W pudełku znajdziemy aż cztery wkładki do ucha i trzy zaczepy EarWing, każdy powinien więc znaleźć coś dla siebie i dopasować słuchawki tak, aby podczas biegu się one nie zsuwały. Trenowaliśmy w różnych warunkach pogodowych (odporność odpowiadająca IP54 i IP55) i na różnych dystansach – nawet w zawodach maratońskich i potwierdziła się jakość wykonania i dopasowania do ucha – słuchawki po prostu nie wypadają – duży plus. Do czego służą słuchawki? No oczywiście do słuchania muzyki. A co z jakością dźwięk? Tu także nie możemy mieć zastrzeżeń. Jabra pozwalają nam odtwarzać muzykę w jakości stereo Dolby do ok. 5 godzin podczas treningu (rozładowane słuchawki ładuje się podłączając je kablem USB do komputera; ładowanie trwa ok. 2 godzin). Nie wiemy co jest w środku, znaczy jakie głośniczki zostały zamontowane w poszczególnych typach słuchawek ale mieliśmy wrażenie że są niewielkie różnice w jakości dźwięku. W każdym modelu dźwięk z najwyższej półki jednak o różnej charakterystyce basów – tak na nasze uszy J - za basy plus dla Jabra Pace. Dodatkowo dochodzi nam obsługa połączeń telefonicznych, kolejny plus, za intuicyjność obsługi, odbieranie i zakańczanie połączeń oraz jakość rozmowy, po prostu rewelacja. Więc nie tylko do biegania można je wykorzystać ale również podczas podróży samochodem czy też w pracy. Słuchawki Jabra Sport Pulse oferują nam dodatkowo pomiar tętna z ucha jako alternatywa dla osób które nie posiadają pasa HRM. Wyniki bezpośrednio transmitowane są do Jabra Sport oraz mogą być na bieżąco, przekazywane głosowo. Funkcja jest konfigurowalna – można wybrać interesujące nas parametry treningowe oraz przedziały czasowe, w których są podawane lub też poprzez naciśnięcie przycisku na słuchawce podane w dowolnym momencie. Bardzo miłym zaskoczeniem podczas pierwszego treningu biegowego była informacja o kadencji czyli ilości kroków przypadających na kilometr biegu. Jabra Sport umożliwia również wykonanie prostych testów wydolnościowych.

Jedyne czego zabrakło niektórym biegającym to możliwości słuchania radia bezpośrednio ze słuchawek, taką możliwość oferuje inny produkt JABRA Wirless+. Podsumowując słuchawki działają bez zarzutu. Jako sprzęt do słuchania muzyki podczas ćwiczeń nadają się idealnie. Są wygodne, nie wypadają z uszu, a do tego gwarantują dźwięk w naprawdę bardzo dobrej jakości. Jabra Sport traktowali byśmy więc jako fajne słuchawki do słuchania muzyki podczas uprawiania sportu z dodatkiem w postaci trenera głosowego. Same plusy jedynie koszt zakupu może nas ograniczyć ale czy na pewno? Komfort noszenia, pojemność baterii, jakość dźwięku oraz dokładność wskazań pulsu i kadencji są wystarczającymi argumentami przemawiającymi za zakupem. Za słuchawki znanej firmy specjalizującej się w oferowaniu sprzętu tego typu koszt jest bardzo zbliżony.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wszystkie zdjęcia wykorzystane są autorstwa Stowarzyszenia Cidry Lotajom. Grzegorz Szeremeta

Kategoria: